Księgarnia religijna nr 1 w Polsce!

Twój koszyk jest pusty.

Witaj! / Rejestracja
  • Zaloguj
  • Białoruś. Kartofle i dżinsy

    Małgorzata Nocuń, Andrzej Brzeziecki

    Oceń jako pierwszy

    • Wydawca: Znak
    • Rok wydania: 2007
    • ISBN: 978-83-240-0812-4
    • Rodzaj okładki: Miękka
    Nasza cena:
    32,00 zł
    • Kupując zyskasz 3.2 talentów [?]
    • Dostawa już od 8zł! Więcej
    • Czas wysyłki: 7 dni
    Opis

    Na Białorusi dżinsy stały się symbolem wolności. Gdy opozycja szukała tak wyrazistego koloru, jak pomarańczowy na Ukrainie, pomyślała o kolorze „dżinsowym”, kolorze ludzi młodych i chcących zmian.
    A skąd kartofle? Zwycięstwo w wyborach prezydenckich dyrektora sowchozu – Aleksandra Łukaszenki – nazwano potem „kartoflaną rewolucją”. Białoruś to dziś taki mały Związek Radziecki, a wielu ludziom się to podoba.
    Dlaczego jednak nie mówi się głośno o ofiarach reżimu Łukaszenki, traktując go czasem jako niegroźnego wariata? Jednym z najważniejszych bohaterów książki jest Dima Zawadzki, były filmowiec prezydenta, który zginął w niewyjaśnionych okolicznościach.
    I wreszcie najważniejsze pytanie: dlaczego opozycja na Białorusi nie zwycięża? Dla uważnego czytelnika książki odpowiedź będzie jasna…

    Dwójka młodych autorów rozmawiała ze wszystkimi najważniejszymi opozycjonistami na Białorusi – choćby Aleksandrem Milinkiewiczem czy profesorem fizyki Stanisławem Szuszkiewiczem, który rozmontował razem z Jelcynem i Krawczukiem Związek Radziecki. Powstała arcyciekawa, pulsująca życiem opowieść o „państwie w przebudowie”, z nadzieją na wielką zmianę.

    Będziemy im kibicować.

    Małgorzata Nocuń (1980 r.) i Andrzej Brzeziecki (1978 r.) są dziennikarzami „Tygodnika Powszechnego”. Specjalizują się w tematyce Europy Wschodniej. Byli korespondentami „TP” w czasie Pomarańczowej Rewolucji na Ukrainie w 2004 r. Relacjonowali także przebieg ostatniej kampanii prezydenckiej na Białorusi.


    Recenzja

    recenzja książki Małgorzaty Nocuń i Andrzeja Brzezieckiego,
    Białoruś: Kartofle i dżinsy,
    Znak 2007

    Zwycięstwo miałoby kolor dżinsu, porażka miała smak kartofla. Wywalczyli niepodległość, by chwile później dać się zniewolić dyrektorowi sowchozu. „Białoruś – kartofle i dżinsy” to książka o tym, jak przegrywa się wolność. Ćwierć wieku historii, kilkanaście biografii i niepokorny rock n’ roll, który miał obudzić nie tylko wiosnę. Studium niedojrzałej opozycji, rodzącej się dyktatury i próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego to, co udało się nam, nie udało się Białorusinom.
    Małgorzata Nocuń i Krzysztof Brzeziecki odkrywają przed nami kulisy białoruskiej drogi do wolności. Od pierwszych koncertów zespołu Mroja (Marzenia), przez organizację Tałaka (Samopomoc), którą komuniści ochrzcili „pianą na fali pierestrojki”, aż po Białoruski Front Narodowy Zianona Paźniaka i pierwsze częściowo demokratyczne, częściowo wygrane wybory. Przychodzi wolność, Mroja nie ma o czym śpiewać i przestaje istnieć. Opozycja się kłóci, Zachód śpi, a drogę do prezydentury wydeptuje sobie Aleksander Łukaszenka. Białoruś zakochuje się w nim bez pamięci, w lipcu 1994 roku daje mu 80% głosów. „Kartoflana rewolucja” przynosi Białorusinom cenzurę, krwawo tłumione demonstracje i przeciwników reżimu ginących w tajemniczych okolicznościach.
    Autorzy kreślą tło przełomowych wydarzeń, pokazując je przez pryzmat ludzkich dramatów. Lektura tyleż pasjonująca, co przerażająca i smutna. Dlaczego walka o wolność łączy, a wolność już dzieli? Dlaczego bohaterstwo jednych odbija się od apatii innych? Dlaczego nie ma mocnych na Łukaszenkę? A na wiecu wyborczym Aleksandra Milinkiewicza ktoś mówi: „… a ja nie chcę demokracji. Boję się wolności. Demokracja to nieporządek, chaos jak na Ukrainie.” Łukaszenka karmi ten strach populizmem. I wygrywa.
    Mroja wraca. Jako N.R.M. czyli Niezależna Republika Marzeń. Kiedy na Placu Październikowym w Mińsku wyrasta miasteczko namiotowe śpiewa nową piosenkę: „I tak wygramy.” Nie wygrali. Ale grają dalej. Choć „Białoruś – kartofle i dżinsy” nie pozostawia złudzeń. Łatwo na pewno nie będzie. Nie tylko dlatego, że reszta świata nie staje na wysokości zadania. A dżins nie zawsze jest kolorem wolności.
    Pod koniec marca Aleksander Łukaszenka mówił w zakładach warzywnych pod Mińskiem: "Jak się mawia po rosyjsku, po mordzie damy temu, kto odważy się wstrzymać ten proces, jaki zachodzi w kraju". Przed Białorusią długa i trudna droga. Także dlatego ten reportaż jest dziś bardzo potrzebny. Liczę na ciąg dalszy. Śmiem twierdzić, że nie tylko ja.

    Brygida Grysiak
    tvn24

    Informacje dodatkowe
    Rodzaj okładki Miękka
    Autor Małgorzata Nocuń, Andrzej Brzeziecki
    ISBN 978-83-240-0812-4
    Liczba stron 0
    Rok wydania 2007
    Tagi produktów

    Użyj spacji aby rozdzielić tagi, apostrofów (') aby wpisać frazy.