Księgarnia religijna nr 1 w Polsce!

Twój koszyk jest pusty.

Witaj! / Rejestracja
  • Zaloguj
  • Jak Jezus uczył się wierzyć

    Wilhelm Bruners OSB

    Oceń jako pierwszy

    • Wydawca: W drodze
    • ISBN: 978-83-7033-621-9
    • Format: 123x195
    • Stron: 140
    • Rodzaj okładki: Miękka
    Nasza cena:
    24,00 zł
    • Kupując zyskasz 2.4 talentów [?]
    • Dostawa już od 8zł! Więcej
    • Czas wysyłki: 7 dni
    Opis

    Jezus jako uczeń? To zaskakujące. Był nauczycielem, to oczywiste — ale uczniem? „Zapytałem o to wykładowców teologii. Zalecali ostrożność. Byli zdania, że mogłoby to zostać źle zrozumiane” — pisze o. Bruners. A jednak! Jezus przyszedł na świat w konkretnej rodzinie, w określonej kulturze i tradycji. Autor, znawca i baczny obserwator żydowskich obyczajów i tradycji pokazuje, że jeśli Jezus naprawdę był człowiekiem, to musiał też naprawdę być uczniem. Odkrywanie tej drogi Jezusa-ucznia sprawia, że staje się On nam bliższy, bardziej ludzki.

    Wilhelm Bruners OSB, ur. 1940 r., doktor teologii, pracuje jako duszpasterz i katecheta osób dorosłych, jest docentem na wydziale podyplomowych studiów z teologii i pedagogiki w Instytucie Teologiczno-Pastoralnym w Moguncji. W latach 1987-2006 przebywał w opactwie benedyktynów Hagia Maria Sion (klasztor Dormitio) w Jerozolimie i w Tabgha nad Jeziorem Galilejskim.

    Recenzja

    recenzja książki Wilhelma Bruners OSB
    „Jak Jezus uczył się wierzyć”,
    W drodze 2007

    Wiara Jezusa

    Jezus był człowiekiem. Powtarzam sobie to zdanie od pewnego czasu z pewnym niepokojem. Zastanawiam się, czy ja faktycznie tak myślę, czy w to wierzę? A może jedynie o tym wiem? Wiem, bo co tydzień wyznaję tę prawdę w Credo na niedzielnej Mszy Świętej. Wiem, bo znam historię Kościoła i czytałam o Soborze Chalcedońskim, na którym po długich sporach i dyskusjach przyjęto formułę chrystologiczną następującej treści: „Idąc za świętymi Ojcami wszyscy jednogłośnie uczymy wyznawać, że jest jeden i ten sam Syn, Pan nasz Jezus Chrystus, doskonały w Bóstwie i doskonały w człowieczeństwie, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, złożony z rozumnej duszy i ciała, współistotny Ojcu co do Bóstwa, współistotny nam co do człowieczeństwa, "we wszystkim nam podobny oprócz grzechu" (Hbr 4, 15).
    Mądrze i wzniośle brzmią te słowa, ale co znaczą? Co z nich wynika istotnego dla mojej wiary i myślenia o Chrystusie? To pytanie wybrzmiało dla mnie nad wyraz wyraźnie i dotkliwie podczas lektury książki, którą dziś z dużym przekonaniem chcę polecić.
    „Jak Jezus uczył się wierzyć” – taki tytuł swojej niewielkiej rozprawie nadał niemiecki benedyktyn Wilhelm Bruners. Już na wstępie przyznaje, że myślenie, jakie zakłada tak sformułowany temat, nie jest w teologii (a ja dodam: szczególnie polskiej) zbyt popularne. Nacisk wszak kładziony jest na to, że Jezus jest Mistrzem, Nauczycielem, Panem i Zbawcą. Rzadko kiedy mówi się o Nim, jako o uczniu. Ponadto wszelkie spekulacje na temat tego, co Jezus wiedział, co potrafił, co mógł, jaką moc i siłę posiadał w czasie swojego ziemskiego życia wydają się nader wątpliwe. Bo niby na czym mamy się oprzeć? Ewangelie w tym względzie są powściągliwe, nie mówiąc o interpretacjach teologów, jakże często obawiających się refleksji nad uczuciami, lękami, gniewem, czy zwątpieniem Jezusa człowieka. I mimo, iż przytoczona przeze mnie na wstępie soborowa formuła wiary pozwala na różne interpretacje skazani jesteśmy na mniej lub bardziej śmiałe, ale jednak, domysły.

    Jezus był człowiekiem – wróćmy do zdania, od którego zaczęłam. Podobnym do nas – uczą ojcowie soborowi – we wszystkim oprócz grzechu. A skoro tak, wyjaśnia Wilhelm Bruners, to na jego wiarę, na sposób, w jaki rozumiał Boga, jak odczytywał Pisma Święte, jak się modlił, wreszcie jak realizował swoją misję, wpływ miały podobne czynniki, jakie kształtują wiarę każdego z nas. A więc rodzina, nauczyciele, wydarzenia z naszego życia, sposób przeżywania wiary przez nasze otoczenie. Dlaczego dojrzewanie wiary Jezusa miałoby w tym względzie różnić się od naszego? Czy dlatego, że jest Bogiem, miałby nie wzrastać, nie uczyć się, nie rozwijać? Być taki sam w Betlejem, jak i na Golgocie? To już moje wtrącenie – wróćmy jednak do książki. Autor na podstawie swoich studiów biblijnych, wiedzy na temat judaizmu, a także zainspirowany własnymi obserwacjami z życia w Ziemi Świętej stara się, by przemówił do nas kontekst życia Jezusa. Zaczynamy więc od miejsca gdzie się urodził, od typu religijności Józefa, który dowiedziawszy się, że jego żona Miriam jest w ciąży zanim zamieszkali razem, chciał zastosować wobec niej najłagodniejszą interpretację prawa i oddalić ją potajemnie zamiast narażać na zniesławienie, czy nawet ukamienowanie. Józef nauczył więc Jezusa, że Prawo nie jest jarzmem, że Bóg jest miłosierny, że może do Niego zwracać się zgodnie z nauką płynącą z ksiąg prorockich: „Abba”. Rodzina matki wpoiła mu duchowość mesjańską – w domu Elżbiety i Zacharisza, podobnie jak w domu Maryi oczekiwano czasów ostatecznych, Zbawcy i wyzwolenia. To od syna Elżbiety Jana Chrzciciela słyszał naukę o nawróceniu i sądzie. Czy wszystko to przejął? Okazuje się, że wnikliwa lektura Ewangelii objawia obraz bynajmniej nie sielankowy. Bruners przekonuje, że nie można bagatelizować konfliktów Jezusa z najbliższymi. Raczej należy w odejściu z rodzinnego Nazaretu i odwróceniu się od najbliższych widzieć ważny etap rozwoju jego wiary. Jezus nie kontynuuje misji św. Jana, nie powołuje uczniów z grona przyjaciół, czy rodziny, idzie do obcych, przygląda się życiu cierpiących, powołuje niegodnych, poznaje Świątynię – a wszystkie te doświadczenia Bruners interpretuje dwojako. Po pierwsze Jezus uczy się w nich wierności Bogu, odczytywania Prawa, wypełniania Słowa Bożego – ale też w Jezusie, praktykującym, wierzącym Żydzie Bóg uczy się człowieka. Bóg doświadcza, co człowiek może zrobić z Jego Słowem, ze swoim życiem, cierpieniem, jak może zniszczyć bądź ocalić Jego dary.
    W książce znajdziemy szczególnie ciekawie zinterpretowane dwa przykłady. Pierwszy to analiza kontaktów Jezusa z poganami na przykładzie spotkania z Syrofenicjanką, która prosiła o uwolnienie od złego ducha swojej córki. To tam padają twardo brzmiące słowa: „niedobrze jest zabrać chleb dzieciom, a rzucać psom.” Bruners wykazuje, że pełna pokory, ale i wiary oraz determinacji odpowiedź kobiety ważna jest nie tylko dlatego, by pokazać ostateczne miłosierdzie Jezusa i siłę wiary. Ten motyw autor rozumie, jako sytuację, w której Jezus uczy się, iż jego misja nie ogranicza się do dzieci Izraela, że ma wyjść do pogan. I drugi przykład.  Niemiecki teolog analizuje mękę Chrystusa. Jego wiarę do końca, że Ojciec może Go ocalić. Jak wydarzenia się potoczyły wiemy z Ewangelii, która nie pozwala nam wejść w przeżycia, myśli i uczucia opuszczonego przez wszystkich Jezusa. Bruners jednak chce byśmy skupili się nie tyle na konającym Synu Bożym, ale na Ojcu, który w tym doświadczeniu Jezusa dotyka największego cierpienia i opuszczenia człowieka, który w śmierci i zstąpieniu Jezusa do otchłani uczy się, czym jest piekło i odrzucenie, czym brak nadziei i śmierć.
    Jak zaznaczyłam na początku wśród polskich teologów temat człowieczeństwa Chrystusa delikatnie mówiąc jest zaniedbany. Zrozumiałe więc, że nie pojawia się on również zbyt często w pracy duszpasterzy. Oczywiście w dużej mierze fakt ten wytłumaczyć można ciągle (i chyba zawsze) zbyt małymi możliwościami poznawczymi. Mimo coraz lepiej prowadzonych badań biblijnych, historycznych i archeologicznych wciąż skazani jesteśmy na domysły. Warto jednak pamiętać o tym, iż wiara Jezusa, Jego zaufanie Ojcu, jego stosunki z ludźmi, wszystko to ulegało przemianie i rozwijało się. Choć różni nas boleśnie od Syna Bożego, to, że On w przeciwieństwie do nas nigdy nie zgrzeszył, to jednak podobnie jak my wzrastał, dojrzewał i uczył się. Bo był człowiekiem. I właśnie z tego powodu – by sobie to po raz kolejny, a może po raz pierwszy uświadomić, warto przeczytać książkę Wilhelma Brunersa „Jak Jezus uczył się wierzyć”.

    Dominika Szczawińska-Ziemba
    dziennikarka radia eM

    Informacje dodatkowe
    Rodzaj okładki Miękka
    Autor Wilhelm Bruners OSB
    ISBN 978-83-7033-621-9
    Liczba stron 140
    Format okładki 123x195
    Tagi produktów

    Użyj spacji aby rozdzielić tagi, apostrofów (') aby wpisać frazy.