Lektura tej książki (najlepiej czytać ją bez przerwy) ma taki skutek, że po przeczytaniu ostatniej strony chciałoby się zacząć od początku. Nie tylko dlatego, że jest tak fascynująca, ale dlatego, że powoduje reakcje po przeczytaniu każdej stronicy. Najpierw są to reakcje gniewne, potem wyzwalające dyskusję z Autorem, a na końcu przyznające mu racje, bo On – wyczuwa się to – kocha swój Kościół. Kocha to, co stanowi jego istotę. Rozumie stawiane Kościołowi wymagania. Nie zamyka oczu na ludzkie słabości w Kościele, choć – tak jak czytelnik – wolałby, żeby tych słabości nie było.
Jestem przekonany, że Autor jest otwarty na dyskusję i dlatego ta pozycja pewnie rozrośnie się, jeśli nie w druku, to w podjętej wymianie myśli na temat ekumenizmu, roli świeckich, małżeństwa, życia konsekrowanego, kapłaństwa. Wrócę do tej lektury, gdy książka ukaże się w druku
Abp Tadeusz Gocłowski, Metropolita Gdański
Tomasz P. Terlikowski - doktor nauk filozoficznych absolwent Akademii Teologii Katolickiej (obecnie Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego), dziennikarz radiowy i telewizyjny oraz publicysta czynnie zaangażowany w życie Kościoła.
Kościół (dla) zagubionych,
Wydawnictwo M, Kraków 2007
Tomasz Terlikowski znany jest z zaangażowania w ożywioną dyskusję medialną, dotyczącą objęcia metropolii warszawskiej przez abp. Stanisława Wielgusa. Komentowanie tej skomplikowanej sytuacji, wyrażanie odważnych racji, „przyszyło” mu w wielu środowiskach duchownych, „łatkę” walczącego z Kościołem. Krótko po warszawskim kryzysie na półkach księgarskich pojawiła się książka, wydana w krakowskim Wydawnictwie M, autorstwa rzekomego wroga, walczącego z hierarchią kościelną, zatytułowana „Kościół (dla) zagubionych”. Po przeczytaniu jej można poznać prawdę, kim tak właściwie jest Tomasz Terlikowski. Już z samego wstępu wiadomo, że jest to człowiek niezmiernie kochający Kościół, głęboko wierzący i znający doskonale teologię chrześcijańską. Książka ta to świadectwo rozumienia Kościoła, który jest „duchowym i doczesnym domem” Autora oraz dowodem na to, że nie zawsze o Kościele trzeba mówić tylko w sytuacji kryzysu. Treści w niej zawarte stanowią obronę tezy, która mówi, że „chrześcijaństwo jest drogą, po której człowiek może i powinien zmierzać do Boga, że Chrystus jest jedynym Zbawicielem, a Kościół głosi nieomylną moralność, której trzeba się podporządkować” (str. 17). Autor swoje świadectwo rozpoczyna zwróceniem uwagi na konieczność przynależności człowieka do Kościoła. Argumentuje swoją opinię antropologicznie, religiologicznie oraz teologicznie. Zwraca uwagę na drażniącą innowierców kwestię, iż „poza Kościołem nie ma zbawienia”. Znaczenie tych słów zostało omówione w szerokim kontekście ekumenicznym. Zapowiada też pewne zmiany w tym zakresie, które mają się dokonać w przyszłości. W kolejnym rozdziale Tomasz Terlikowski opisuje Kościół z punktu widzenia zagadnienia jedności. Podkreśla m.in. funkcje sakramentu chrztu świętego, Eucharystii i prymatu papiestwa. Wspomina o szansie zjednoczenia się rozdartego Kościoła, akcentując delikatnie ważną cechę – odpowiedzialność za wszystkich będących w „łonie Kościoła”: „wszystko, co przydarza się innym chrześcijanom, staje się także moją własnością. Ich grzechy, upadki, dotykają mnie, a moje grzechy upadki dotykają ich. (...) Ale podobnie jest i ze świętością. Dobro, które czyni święty, przynoszone przez niego łaski nie są jedynie jego własnością, ale obdarowany nimi zostaje cały Kościół” (str. 113-114). W kolejnych fragmentach książki została opisana realizacja świętości u różnych osób, a także w małżeństwie, a nie tylko w kapłaństwie czy życiu konsekrowanym. W kapłaństwie, zdaniem Autora, droga do świętości wiedzie poprzez „zaparcie się siebie, rezygnację z samorealizacji”, pójście wręcz w kierunku „męczeństwa w rezygnacji”. Autor przypomina, że podstawą posługi duszpasterskiej jest udzielanie sakramentów, tłumaczenie doktryny Kościoła oraz głoszenie Słowa Bożego, a nie „wyrażanie własnych poglądów” przeciwnych często Magisterium Kościoła. Realizacja świętości na wszystkich szczeblach życia ludzkiego opiera się zawsze na fundamencie Apostołów – ich nauce, ich następcach, a także misyjności.
Tomasz Terlikowski używa w swoim dziele „giętkiego” języka, tworząc różne rodzaje wypowiedzi: narrację, styl przypominający wykład, katechezę, a nieraz nawet formę kaznodziejstwa. Niewątpliwym bogactwem książki jest odwoływanie się do Tradycji Kościoła, do wielu teologów i to nie tylko katolickich. Teksty przeplata Autor niekiedy przykładami osób kontrowersyjnych, na przykład opiniami byłego dominikanina Tadeusza Bartosia. Wypowiedzi te stanowią ciekawą kompozycję, która stwarza Czytelnikowi złudzenie słuszności „nauczania” byłego dominikanina, a następnie poprzez umiejętną polemikę Autora daje czytającemu prawdziwy obraz nauczania Kościoła.
Warto tu jeszcze podkreślić oryginalność tytułu książki, który dopiero po przeczytaniu ostatnich stron staje się w pełni zrozumiały. Słowa „Kościół (dla) zagubionych” pomagają ukazać, że dla wszystkich jest w nim miejsce, niezależnie od tego, jaki kto kryzys czy upadek przeżywa. Troska Autora książki sprowadza się do przekonania Czytelnika, że powstanie z upadku ma być prawdziwym nawróceniem, czyli pokornym przyznaniem się do błędu i wyciągnięciem odpowiednich wniosków na przyszłość. Oto jedyna szansa dalszego w Kościele zmierzania ku zbawieniu.
Ks. dr Wojciech Węckowski
wykładowca, pełnomocnik wydawcy w kwartalniku Pastores
| Wydawca | Wydawnictwo M |
|---|---|
| Rodzaj okładki | Miękka |
| Autor | Tomasz P. Terlikowski |
| ISBN | 978-83-60725-2 |
| Liczba stron | 176 |
| Format okładki | 130 x 190mm |
| Rok wydania | 2007 |
