Bezpieczne zakupy, 100% gwarancja satysfakcji
Wczytwanie, proszę czekać...
Każdy, kto choć raz się spowiadał, ma własne doświadczenia, wątpliwości i pytania dotyczące tego sakramentu. Pytań zadanych w tej książce doświadczonemu spowiednikowi przez jego dwie dociekliwe rozmówczynie jest grubo ponad setka, musiał on zatem dwoić się i troić, by na wszystkie znaleźć przekonującą odpowiedź. Efektem jest wszechstronny leksykon sakramentu pojednania obejmujący wyłącznie sprawy ważne i najważniejsze.
Ojciec Piotr Jordan Śliwiński dał się poznać jako znakomity spowiednik, kierownik duchowy i rekolekcjonista osób konsekrowanych i świeckich. Jest doktorem filozofii, wicerektorem i wykładowcą Wyższego Seminarium Duchownego Braci Mniejszych Kapucynów w Krakowie, kierownikiem Sekcji Filozoficznej Polskiego Towarzystwa Teologicznego, współpracownikiem Dominikańskiego Centrum Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych w Krakowie, autorem publikacji z zakresu filozofii, antropologii kultury i nowej religijności.
Wraz z innymi kapucynami prowadzi Szkołę dla Spowiedników, której celem jest umożliwienie księżom pogłębienia wiedzy, dzielenia się doświadczeniem oraz szukania odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Program szkoły uzyskał aprobatę Komisji Duchowieństwa Konferencji Episkopatu Polski, która objęła ją swoim patronatem. Spotkania Szkoły dla Spowiedników odbywają się w Skomielnej Czarnej niedaleko Krakowa.
Co duszpasterz może powiedzieć o psychoterapii?
Relacja między spowiednikiem i penitentem oraz psychoterapeutą i klientem może wyglądać bardzo podobnie. W obu wypadkach chodzi o to, aby pomóc człowiekowi – tylko ta pomoc dotyczy czegoś zupełnie innego.
W praktyce terapeutycznej czasami już sam fakt głośnego wypowiedzenia, nazwania jakiegoś zła może być ogromnym przełomem, stać się źródłem oczyszczenia. To rodzi złudzenie, że coś podobnego dzieje się w sakramencie pokuty: wypowiem grzechy i dzięki temu poczuję się lepiej. Takie podejście może prowadzić do zamazania różnicy pomiędzy poczuciem winy, które jest kategorią psychologiczną, i grzechem, który jest kategorią religijną.
Mniej więcej w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia na Zachodzie popularna stała się opozycja: albo ksiądz i konfesjonał, albo psychoanalityk i kozetka. Ten zbyt prosty schemat pojawia się również i dziś w kazaniach o charakterze apologetycznym. Towarzyszy mu ton wyrzutu, że ktoś chodzi nie do spowiedzi, ale do psychoterapeuty. To jest złe postawienie problemu. Ma ono swoje źródło w rozumieniu psychoterapii wyłącznie jako psychoanalizy freudowskiej. Kiedy czytamy Freuda, który interpretował religię jako nerwicę, wówczas faktycznie możemy mieć poczucie, że psychoanaliza i religia są sobie wrogie.
Dziś od koncepcji Freuda dzieli nas epoka. W tym czasie psychologia i psychoterapia rozwijały się bardzo dynamicznie. Wiele jej kierunków, także tych nawiązujących w jakiś sposób do klasycznej psychoanalizy, ma zupełnie inny stosunek do religii niż Freud, a także patrzy na człowieka szerzej, niż patrzono dawniej. Wystarczy przywołać choćby logoterapię Frankla.
Zatem dzisiaj odrzucanie en bloc psychoterapii jest po prostu anachronizmem. Osobiście jestem zdegustowany, jeżeli dziś ktoś nadal neguje jej wartość. Kiedyś przez dłuższy czas namawiałem kogoś, kto miał spore problemy nie tylko natury duchowej, by skorzystał z pomocy psychologa. Jednak podczas rekolekcji ktoś powiedział tej osobie: „Żadnych terapeutów, żadnych uzdrawiaczy, sam Jezus ci wystarczy”. Moje półtora roku ciężkiej pracy, przekonywania, że również przez psychoterapeutę może działać Jezus, spełzło na niczym. Jeżeli Bóg działa przez lekarza, to dlaczego nie ma działać przez psychoterapeutę? Ten człowiek powiedział mi: „Co mi tu Ojciec opowiada o psychoterapii, skoro rekolekcjonista powiedział mi, że Jezus wystarczy?”. Ręce opadają w takiej sytuacji. Ja wciąż doświadczam komplementarności tych dwóch posług.
Co jest warunkiem koniecznym takiego uzupełniania?
Uznanie granic kompetencji przez spowiednika i psychoterapeutę. Jeżeli spowiednik będzie się bawił w psychoterapeutę, to może wyrządzić komuś olbrzymią krzywdę, nawet wtedy, gdy sam jest psychologiem czy psychoterapeutą – bo są kapłani przygotowani profesjonalnie do pomocy psychologicznej. Psychoterapia nie powinna być przeprowadzana czy łączona z sakramentem pokuty. Sakrament pokuty jest doświadczeniem wiary, w którym najważniejszą rolę ma mieć działający Bóg. Nie znaczy to, że przez psychoterapeutę Pan Bóg nie może działać – dlaczego nie? Jednak na kozetce u psychologa działa inaczej niż w konfesjonale. Celebracja sakramentu jest czymś wyjątkowym, specyficznym.
Nie ma takiej prostej zastępowalności jednego drugim: sakramentu spowiedzi psychoterapią czy psychoterapii spowiedzią, ale przy pełnym profesjonalizmie psychoterapeuty i kapłana te dwa podejścia mogą się doskonale uzupełniać. Ważne jest, aby wyznaczyć jasno granicę między jednym a drugim, umieć we właściwym momencie powiedzieć: „To już nie jest problem dla mnie. To już jest sprawa, którą dobrze, żebyś przepracował z kimś innym”. Myślę, że nie ma w tym żadnego ograniczenia ani deprecjacji sakramentu pokuty, tylko jasne określenie tego, czym kapłan w imieniu Chrystusa w Kościele może się zajmować.
Czy zdarzało się Ojcu współpracować z psychologiem?
Ja również nieraz zalecam penitentom dość radykalne metody pracy duchowej. Nieraz pytam ich: „Kiedy ostatni raz tupałeś podczas modlitwy?”. Bóg nie zabrania nam się złościć, okazywać negatywnych emocji. W Starym Testamencie są nawet psalmy złorzeczące! Przed Bogiem człowiek powinien stawać taki, jaki jest.
Przez pół roku pracowałem w poradni, gdzie był ksiądz, psychoterapeuta i psychiatra. Przychodziły do mnie osoby, które chciały pogadać z księdzem o problemach życiowych. W czasie takiej rozmowy mogłem wziąć kogoś za rękę, zaprowadzić do psychologa i powiedzieć: „Ja was teraz zostawiam, porozmawiajcie”. Było i tak, że psychiatra mówiła: „To nie jest już problem nerwicy natręctw. Pani cierpi na skrupuły. Może lepiej byłoby pogadać z ojcem Jordanem”. I wtedy ta pomoc – przy zachowaniu autonomiczności każdej sfery (przecież nie powiem psychiatrze, z czego mi się ktoś spowiadał) – jest fantastyczna. Dlatego kapucyni planują wybudować taką poradnię w Krakowie. Wtedy jest szansa człowieka w pełni przyjąć.
Czy kapłan może łączyć psychoterapię ze spowiedzią?
Nawet jeśli kapłan prowadzi psychoterapię, to niech to robi po sakramencie, a nie w jego trakcie. W przeciwnym razie utrudnia zrozumienie, czym właściwie jest sakrament. Podobnie z psychoterapeutą – jeżeli jest profesjonalistą (w przypadku profesjonalisty nie ma znaczenia, czy jest on osobą wierzącą czy nie. Spotykam ludzi, którzy trafiają do mnie po udanych sesjach z psychoterapeutami jawnie deklarujacymi się jako niewierzący), to w pewnym momencie zapyta pacjenta: „Czy pan jest wierzący? Czy odnosi się pan do jakiejś skali wartości? Jeśli tak, to radziłbym tutaj rozmowę z kapłanem czy z duchownym”. Jeżeli pacjent ma poczucie winy i psychoterapeuta widzi, że ono zależne jest od jasno sprecyzowanych wymagań etycznych, to nie będzie wkraczał w świat wartości pacjenta, lecz jedynie będzie się starał pokazać różne możliwości, nie proponując żadnego ostatecznego rozwiązania.
Witam serdecznie, napiszę szczerze, że Wasza ksiegarnia zrobiła na mnie ogormnie wrażenie. Jeszcze w żadnym sklepie nie spotkałam się z tak miłą obsługą. Tyle starania o to, by klinet otrzymał zamówione produkty do domu. Jestem również ogromnie zaskoczona Waszym zainteresowaniem ludźmi, którzy u Was kupują. Jestescie ciekawi, czy podoba im sie książka, czy dotarła w doskonałym stanie, co nas interesuje i takie różne sprawy.
Sylwia
Jestem jednocześnie bardzo pozytywnie zaskoczony prywatnym i osobistym podejściem właściciela Glorii do własnych klientów. Dziękuję za wiadomość.
Rafał
Muszę przyznać, że Państwa Internetowa oficyna jest bardzo wygodną księgarnią - głównie dzięki szerokiemu wyborowi i kompozycji książek z różnorodnych wydawnictw katolickich - tak więc zamiast przeglądać 10 różnych wydawniczych linków, najczęściej wchodzę na stronę Państwa księgarni.
Izabella
Jeszcze raz Państwu dziękuję za tak staranne, uwzględniające życzenia klienta załatwienie mojego zamówienia. Jesteście naprawdę znakomici.
Piotr
Przeglądanie katalogu i kupowanie w "Gloria24" to prawdziwa przyjemność. Jest wiele naprawdę ciekawych i mądrych pozycji, wartych posiadania i czytania. Wiele tych pozycji już posiadam, ale z chęcią polecam znajomym. Jakość wykonywanych usług też jest wysoka, przesyłki starannie zapakowane, książki nie uszkodzone, dobrej jakości, docierają dość szybko. Pozdrawiam serdecznie. Z poważaniem
R. I.
Płacimy za recenzje!
Napisz recenzję tego produktu i zbieraj Talenty. Więcej informacji »
Gloria24.pl zastrzega sobie prawo do niepublikowania wszystkich nadesłanych komentarzy.
Aby dodać swoją opinię musisz się zalogować.
Nasze tagi w Gloria24.pl: Piotr Jordan Śliwiński OFMCap, Elżbieta Kot, Dominika Kozłowska, książki religijne, książki katolickie, biografie świętych, Biblia, cudowny medalik, Chrystus, Maryja, ksiądz Jerzy Popiełuszko, Jan Paweł II, Ojciec Święty, Cud glorii, Santo subito, Kościół, Biblia Tysiąclecia, e-booki, religioznawstwo, śpiewniki, ochrona życia.