Bezpieczne zakupy, 100% gwarancja satysfakcji
Wczytwanie, proszę czekać...
Chrystus i Maryja według św. Ludwika Marii Grignion de Montforta Wprowadzenie do Pism wybranych 5
Wprowadzenie ogólne do francuskiego wydania „dzieł wszystkich” św. Ludwika- -Marii Grignion de Montforta 23
Wykaz ważniejszych dzieł św. Ludwika Marii Grignion de Montforta oraz przyjęte skróty ich tytułów 39
Częściej cytowane dzieła i ich autorzy 42
Miłość Mądrości Przedwiecznej 51
List okólny do przyjaciół Krzyża 239
Tajemnica Maryi 307
Traktat o Prawdziwym Nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny „Przygotowanie do panowania Jezusa Chrystusa”] 367
Chrystus i
Maryja
według św. Ludwika
Marii
Grignion de Montforta.
Wprowadzenie do Pism wybranych
1. Między popularnością wyboru pism a wyborem ze względu na ich treść
Wszystkie pisma św. Ludwika Grignion de Montforta (1673-1717) ukazały się dopiero w 1966 roku, czyli 250 lat po jego śmierci. To wydanie stało się także podstawą obecnej edycji najważniejszych prac tego Świętego. Za jego życia opublikowano Pieśni (tylko część) i List do przyjaciół Krzyża. Fragmenty pozostałych opracowań znalazły się przede wszystkim w XVII-wiecznych biografiach tego znanego francuskiego prezbitera, misjonarza ludowego, działacza charytatywnego i założyciela wspólnot zakonnych.
Nowe odkrycie ks. Ludwika Marii Grignion de Montforta (kanonizowany w 1947 roku) i jego spuścizny miało miejsce w 1842 roku, gdy odnaleziono jego tekst poświęcony szczególnemu nabożeństwu Oddania się w niewolę miłości Jezusowi przez ręce Maryi. W związku z tym, że nie zachowała się strona tytułowa rękopisu (i wiele stron wstępnych), wydawcy nadali mu własny tytuł – Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny. Tytuł ten przetrwał do czasów współczesnych w postaci prawie niezmienionej, w ponad 300 wznowieniach i w 30 wersjach językowych.
Prawie w tym samym czasie odkryto jeszcze inny jego rękopis, który był zatytułowany Miłość Mądrości Przedwiecznej. Pismo to spotkał inny los, gdyż publikowano je z różnymi przeróbkami. Dopiero w 1929 roku ukazało się ono w całości i bez zniekształceń. Z tego powodu znalazło się w cieniu wszystkich prac św. Ludwika. Podobnie się stało z książką dwukrotnie publikowaną za jego życia: Le contract d’alliance avec Dieu (Przymierze z Bogiem). W okresie nowego odkrywania Świętego nie wzbudziła już ona większego zainteresowania.
Niejako streszczeniem, a może bardziej wprowadzeniem do Traktatu jest Tajemnica Maryi. Pismo to ze względu na swe rozmiary (prawdopodobnie był to list do zakonnicy w Nantes lub do jakiejś pobożnej osoby) i brak głównej myśli o odnowie przyrzeczeń chrztu świętego na drodze szczególnego nabożeństwa maryjnego, która jest zawarta w Traktacie (120), uważa się za czasowo wcześniejsze od najbardziej znanej pracy św. Ludwika. Jego tytuł także pochodzi od wydawców.
Pozostałe zachowane pisma św. Ludwika Grignion de Montforta to: listy (34), pieśni (164), reguły zakonne (6), modlitwy i rozważania (m.in. o modlitwie różańcowej) oraz testament.
Wydanie wszystkich pism św. Ludwika, i to bezpośrednio po II Soborze Watykańskim, zainspirowało do nowego i bardziej całościowego wyjaśniania jego prac oraz stwierdzeń w nich zawartych. Z pełnym przekonaniem wskazano na cztery podstawowe pisma, które są fundamentalne dla poznania jego teologii, duchowości i apostolatu: Miłość Mądrości Przedwiecznej, List do Przyjaciół Krzyża, Tajemnica Maryi, Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny.
Czy lektura w całości tych wybranych pism Montforta może prowadzić do nowych odkryć w jego nauczaniu lub lepszego jego wyjaśnienia? Wydaje się, że zdecydowanie tak, gdyż poprawna interpretacja zakłada uwzględnienie szeroko rozumianego kontekstu. Chodzi tu o kontekst nie tylko całej spuścizny pisarskiej, ale także działalności (głoszenie misji ludowych, budowanie kalwarii, organizowanie pomocy biednym itp.) oraz doświadczenia osobistego. Nie bez znaczenia jest także kontekst kościelny i teologiczny Francji na przełomie XVII i XVIII wieku.
Zarysowany szkic historii edycji pism św. Ludwika pozwala dostrzec, że niektóre jego prace żyły niejako własnym życiem, niezależnie od celu zamierzonego przez Autora, otrzymując różnorakie interpretacje (np. tylko mariocentryczne). Słowem, dałoby się ułożyć listę pism św. Ludwika, która uwzględniałaby stopień ich popularności. Jednak dla właściwej oceny dziedzictwa Montforta hierachia prawd wiary w nich zawarta winna stanowić zasadnicze kryterium porządkowania i oceny, a nade wszystko ich recepcji dziś w uprawianiu teologii i organizowaniu duszpasterstwa.
Zasadniczy temat teologiczny, który wyłania się ze wspomnianych najważniejszych pism Montforta (który za dewizę życia obrał słowa Tylko Bóg), to Mądrość Przedwieczna. Wprawdzie punktem wyjścia i przedmiotem dużej uwagi była dla niego w jakimś sensie lektura Księgi Mądrości ze Starego Testamentu, jednak najbardziej skoncentrował się on na Mądrości objawionej w Jezusie Chrystusie i w Jego Matce Maryi. W tym obszarze refleksji pozostawił także najwięcej osobistych przemyśleń.
2. Chrystus – Mądrość Wcielona i Ukrzyżowana
Św. Ludwik Grignion de Montfort we właściwy sobie sposób, pełen pasji i zachwytu nad Mądrością Bożą, zatrzymywał uwagę na Jezusie Chrystusie, mówiąc często: Ach! jakże Jezus Mądrość Wcielona jest piękna, słodka i miłosierna (MMP). Dochodził do takiego wrażenia nie tylko na drodze refleksji nad tekstami starotestamentalnymi, które zapowiadały szczególne objawienie Mądrości Bożej, ale poprzez zwrócenie uwagi na słowa Jezusa: Przyjdźcie do mnie, przyjdźcie do mnie wszyscy; to ja, nie lękajcie się; dlaczego się lękacie? Jestem do was podobna; kocham was. Czy to dlatego, że jesteście grzesznikami? Ach! To właśnie ich szukam; jestem przyjaciółką grzeszników. Czy to dlatego, że z własnej winy opuściliście owczarnię? Ach! Jestem Dobrym Pasterzem [...]. Ach! To właśnie dlatego powinniście przyjść do mnie; bo ja zdejmę z was ciężar, oczyszczę was, pocieszę (MMP). Tym, co zdaniem Montforta przypieczętowało wyjątkowe objawienie i darmowe udzielenie się człowiekowi Mądrości Bożej, był Chrystus – Mądrość Wcielona i Ukrzyżowana. W tej perspektywie życie człowieka zostaje zachowane na życie wieczne, które nie jest niczym innym jak poznaniem Boga i Jego Syna Jezusa Chrystusa (MMP). Aby ten Boży dar przyjąć, istnieje, jego zdaniem, potrzeba otwierania się na Ducha Chrystusa: Bowiem Duch Święty, [...] jest Nauczycielem Mądrości (MMP).
Wprawdzie znaczna część Miłości Mądrości Przedwiecznej, która powstała na bazie wygłoszonych konferencji dla seminarzystów, ukazuje wyjątkową rolę Chrystusa i Ducha w przekazaniu Mądrości Bożej, to jednak zainspirowany innymi pisarzami (np. Bernardem z Clairvaux) i – jak mówił – osobistym natchnieniem, Montfort zwrócił uwagę na rolę Maryi w tym misterium. O ile poszerzanie i pogłębianie refleksji nad działaniem Mądrości Bożej świadczy o ogromnych horyzontach teologicznych Montforta, to jednak trudno zgodzić się z niektórymi stwierdzeniami, będącymi, jak się zdaje, bardziej ludzkimi wyobrażeniami niż wnioskiem wyprowadzonym z lektury Ewangelii. Co więcej, zdają się one niekiedy zaprzeczać nakreślonemu wcześniej z zachwytem teologicznemu obrazowi Boga. Dlatego zaskakują takie oto stwierdzenia: Nie zasługuję na to, by nazywać się Twoim dzieckiem ani Twym niewolnikiem; a ponieważ nie ma we mnie nic, co nie zasługiwałoby na Twoje odrzucenie i Twój gniew, sam nie ośmielam się już zbliżyć do Twojego świętego i dostojnego Majestatu. Dlatego uciekam się do wstawiennictwa i miłosierdzia Twojej Najświętszej Matki (MMP); Trzeba się unicestwić przed Bogiem (TM); Nigdy nie prosząc Go o nic samemu (TM); Tak, Maryja jest mi potrzebna przed Tobą, wszędzie: potrzebna, by uśmierzać Twój słuszny gniew, gdyż tak bardzo wciąż Cię obrażałem; potrzebna, by powstrzymać wieczne kary Twojej sprawiedliwości, na które zasługuję; potrzebna, by na Ciebie patrzeć, do Ciebie mówić, do Ciebie się modlić, do Ciebie się zbliżać i Tobie się podobać; potrzebna, by ocalić moją duszę i dusze innych (TM); Ach! co za niewdzięczność, mój najdroższy Zbawicielu! Śmierć raczej ześlij na mnie, niżby to nieszczęście miało mi się przydarzyć (TM); Jeśli z nieskończonej swej miłości stał się naszą poręką i naszym pośrednikiem u Boga, swojego Ojca, aby uśmierzyć Jego gniew i zapłacić Mu to, co byliśmy Mu winni, to czyż z tego powodu mamy żywić mniej szacunku i bojaźni wobec Jego majestatu i świętości? (TPN); Natomiast kiedy zbliżamy się do Boga śmiało, bez pośrednika, Bóg ucieka, nie można Go dosięgnąć (TPN); Dlatego może zbliżyć się do Pana bez służalczego czy trawionego skrupułami lęku i prosić Go z wielką ufnością (TPN); Kiedy chcecie ofiarować coś Bogu, jeśli nie chcecie zostać odrzuceni, postarajcie się uczynić to przez najmilsze i najgodniejsze ręce Maryi (TPN); [dobro jakie – KP] Maryja okazuje swoim wiernym czcicielom, polega na tym, że wstawia się za nimi u Syna i uśmierza Jego gniew swoimi prośbami, jednoczy ich z Synem bardzo głęboką więzią i w niej zachowuje (TPN).
Powyższe stwierdzenia trudno obronić w świetle Ewangelii. Jak je zatem rozumieć? Skoro odwołują się one bardziej do ludzkiego doświadczenia niż do Biblii, wydaje się, że można je postrzegać tylko na takim poziomie, traktując jako świadectwo Autora (zasłyszane, wyczytane?) z pewnego etapu na drodze wiary, będącej także drogą oczyszczania z religijności naturalnej, która jeszcze nie poznała i nie pokochała Mądrości Przedwiecznej objawionej w Chrystusie. Nie można jednak z takiego opisu doświadczenia wyprowadzać wielkich wniosków teologicznych. Podobnie, jak się wydaje, nie można doszukiwać się, celem usprawiedliwienia wspomnianych stwierdzeń, podobnych określeń w Biblii, skoro sam Autor do nich się nie odwołuje.
3. Maryja – arcydzieło Bożej Mądrości
Wśród wielu zalet czytania najpierw Miłości Mądrości Przedwiecznej św. Ludwika, a potem jego Traktatu, jest i ta, że skłania ona nade wszystko do kontemplacji Mądrości Bożej w swym stworzeniu, a szczególnie w człowieku: Mądrość Przedwieczna jest żywo poruszona nieszczęściem biednego Adama i całego jego potomstwa. Widzi ona i bardzo boleje nad tym, że jej chwalebne naczynie jest rozbite, jej wizerunek rozdarty, arcydzieło zniszczone, jej namiestnik na ziemi wywrócony (MMP). Dostrzeżenie tego aspektu pozwala lepiej odczytać refleksję Montforta o stworzeniu, jakim była Maryja: O Maryjo, arcydzieło Najwyższego, o cudzie Mądrości Przedwiecznej, o niezwykły znaku Wszechmocy, o przepaści łaski, tylko ten, wyznaję to wraz ze wszystkimi świętymi, tylko ten, który Ciebie stworzył, zna wielkość, bezmiar i głębię łask, jakimi Cię obdarzył (MMP). Oba przytoczone fragmenty są niejako hymnem na cześć Stwórcy i Jego hojności w udzielaniu łaski, i to bez zasług. Kontemplacja zaś Mądrości i tego, co stworzyła, prowadzi, zdaniem św. Ludwika, do umiłowania Jego i Jego dzieł, a także Matki Chrystusa.
Chociaż św. Ludwik poświęca wiele uwagi temu, by podkreślić rolę Maryi w prowadzeniu do Jezusa, to jednak nie można nie dostrzec też aspektu odmiennego, i to pierwszoplanowego, tj. roli Boga w ukazywaniu Maryi człowiekowi: Bóg chce zatem objawić i odsłonić Maryję, arcydzieło swoich rąk, w czasach ostatecznych (TPN). Wielokrotnie Autor odwołuje się w pismach do Ducha Świętego, aby wyraźnie wskazać na potrzebę Jego działania w odkryciu misterium Maryi: Szczęśliwa, po tysiąckroć szczęśliwa jest dusza na ziemi, której Duch Święty objawia tajemnicę Maryi, by ją poznała (TM 20). Warto w tym kontekście wspomnieć montfortową praktykę przywoływania Ducha Świętego także podczas nabożeństw maryjnych, jako że jest On gwarantem dobrej modlitwy, dobrej pobożności chrześcijańskiej. Podsumowując można powiedzieć, że św. Ludwik dla podkreślenia tego, kim jest Maryja, przyjmował dewizę: Przez Boga/Jezusa/Ducha do Maryi. I choć tak wyraźnie tego nie sformułował, to w jej świetle należy rozumieć maksymę najczęściej przez niego powtarzaną: Przez Maryję do Jezusa.
Takie ujęcie Montforta niewątpliwie sytuuje go wśród tych, którzy w najnowszych czasach doceniali podobny sposób wyjaśnienia misterium Maryi. Wystarczy wspomnieć Jana Pawła II, który mówił: Przez Jezusa do Maryi, czy kard. Y. Congara (zwanego Ojcem Kościoła XX wieku), którego tok rozumowania na powyższy temat dałoby się zamknąć w słowach: Przez Ducha do Maryi. Tym jednak, co odróżnia obu wspomnianych Autorów od myślenia św. Ludwika, jest daleko większe przekonanie, że tak jak przez Jezusa/Ducha Bóg przyszedł do człowieka, tak samo droga człowieka do Boga jest możliwa nade wszystko przez Jezusa/Ducha. W takim ujęciu przez Maryję oznaczałoby: w Chrystusie, w Duchu Świętym.
Lektura Traktatu, po uwzględnieniu danych historycznych oraz biblijno-teologicznych, inspiruje również do dyskusji ze Świętym, a przynajmniej pozwala postawić kilka pytań: Czy inaczej zostałaby opisana rola Maryi w prowadzeniu człowieka do Jezusa, gdyby Autor nie trzymał się słów Protoewangelii w przekładzie Wulgaty, które zapowiadają ostateczne zwycięstwo Potomstwa nad Szatanem (por. TPN 51)? Czy nie należałoby wyraźniej wskazać na pierwszoplanową (i szerzej zakreśloną) rolę Ducha Pana w prowadzeniu do misterium Chrystusa? Czy aby nie jest nazbyt ludzka, a tym samym niebiblijna, wizja wielkiego triumfu Maryi w czasach ostatecznych, Tej, która siebie nazywała Służebnicą Pana i która prorokowała, że pokolenia będą Ją uznawać nade wszystko za Szczęśliwą (por. Magnificat)?
Witam serdecznie, napiszę szczerze, że Wasza ksiegarnia zrobiła na mnie ogormnie wrażenie. Jeszcze w żadnym sklepie nie spotkałam się z tak miłą obsługą. Tyle starania o to, by klinet otrzymał zamówione produkty do domu. Jestem również ogromnie zaskoczona Waszym zainteresowaniem ludźmi, którzy u Was kupują. Jestescie ciekawi, czy podoba im sie książka, czy dotarła w doskonałym stanie, co nas interesuje i takie różne sprawy.
Sylwia
Jestem jednocześnie bardzo pozytywnie zaskoczony prywatnym i osobistym podejściem właściciela Glorii do własnych klientów. Dziękuję za wiadomość.
Rafał
Muszę przyznać, że Państwa Internetowa oficyna jest bardzo wygodną księgarnią - głównie dzięki szerokiemu wyborowi i kompozycji książek z różnorodnych wydawnictw katolickich - tak więc zamiast przeglądać 10 różnych wydawniczych linków, najczęściej wchodzę na stronę Państwa księgarni.
Izabella
Jeszcze raz Państwu dziękuję za tak staranne, uwzględniające życzenia klienta załatwienie mojego zamówienia. Jesteście naprawdę znakomici.
Piotr
Przeglądanie katalogu i kupowanie w "Gloria24" to prawdziwa przyjemność. Jest wiele naprawdę ciekawych i mądrych pozycji, wartych posiadania i czytania. Wiele tych pozycji już posiadam, ale z chęcią polecam znajomym. Jakość wykonywanych usług też jest wysoka, przesyłki starannie zapakowane, książki nie uszkodzone, dobrej jakości, docierają dość szybko. Pozdrawiam serdecznie. Z poważaniem
R. I.
Płacimy za recenzje!
Napisz recenzję tego produktu i zbieraj Talenty. Więcej informacji »
Gloria24.pl zastrzega sobie prawo do niepublikowania wszystkich nadesłanych komentarzy.
Niestety ten produkt nie ma jeszcze recenzji - napisz ją jako pierwszy.
Opcja tylko dla zalogowanych - zaloguj się »
Nasze tagi w Gloria24.pl: Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort , książki religijne, książki katolickie, biografie świętych, Biblia, cudowny medalik, Chrystus, Maryja, ksiądz Jerzy Popiełuszko, Jan Paweł II, Ojciec Święty, Cud glorii, Santo subito, Kościół, Biblia Tysiąclecia, e-booki, religioznawstwo, śpiewniki, ochrona życia.