Księgarnia religijna gloria24.pl

Witaj! Jesteś tutaj po raz pierwszy? Zarejestruj się!

Bezpieczne zakupy, 100% gwarancja satysfakcji

Bestseller
Kupując ten produkt zyskasz Talentów: 17.45
Czas
wysyłki
48 h
Księga godzin  - Thomas Merton - okładka

Thomas Merton

Ocena: 6/6
Wydawca: Homini
Rok wydania: 2009
ISBN: 978-83-61568-24-7
Format: 135 x 205
Stron: 272
Rodzaj okładki: twarda
cena: 34.90 zł
Obniżyliśmy koszty wysyłki.
Książkę Księga godzin można kupić płacąc tylko 7 złotych za wysyłkę szczegóły »
Dodaj do koszyka >>

Wczytwanie, proszę czekać...

Nota Wydawcy

Codzienna modlitwa słowami Mertona?

Księga godzin – ułożone w rytmie tradycyjnego horarium Brzasku, Dnia, Zmierzchu i Zmroku rozważania i poezje Thomasa Mertona, jednego z największych mistrzów duchowych XX wieku – zaprasza do medytacji i zachęca do odkrywania bogactwa chrześcijańskiego dziedzictwa.

Psalmy, kantyki, hymny i litanie, wezwania i listy, błogosławieństwa i prośby – wszystko to składa się na oryginalny brewiarz, który zachwyci swą urodą i głębią każdego, kto pragnie uniknąć rutyny i pośpiechu zarówno w modlitwie, jak i w życiu.

Za życia Merton wielokrotnie dawał wyraz przekonaniu, że lectio ­divina, kontemplacja i wychwalanie Boga nie są zajęciami zarezerwowanymi dla mnichów.

Kathleen P. Deignan CND w piękny i przejmujący sposób sformu­łowała na nowo jego przesłanie dla współczesnego chrześcijanina.

Spis treści

 

Spis treści

Podziękowania  7
Wykaz skrótów  9
Słowo wstępne Jamesa Finleya  11
Wprowadzenie Kathleen Deignan  15

KSIĘGA GODZIN  47

Niedziela  49
Brzask 50  Dzień 59  Zmierzch 66  Zmrok  74

Poniedziałek 81
Brzask 82  Dzień 88  Zmierzch 93  Zmrok  101

Wtorek 107
Brzask 108  Dzień 115  Zmierzch 121  Zmrok  132

Środa 137
Brzask 138  Dzień 144  Zmierzch 150  Zmrok  158

Czwartek 165
Brzask 166  Dzień 173  Zmierzch 178  Zmrok  186

Piątek 193
Brzask 194  Dzień 201  Zmierzch 206  Zmrok  216

Sobota 221
Brzask 222  Dzień 229  Zmierzch 233  Zmrok  239
Postscriptum  249

Przypisy  250
Wykaz cytatów  251
Podstawa przedruku 261
Bibliografia  266

Fragment

 

Ze wstępu do książki:

   Ta książka, zaprojektowana i zrealizowana przez Kathleen Deignan, jest zbiorem najpiękniejszych i najbardziej odkrywczych fragmentów pism Thomasa Mertona, ułożonych w formie modlitw zaproponowanych według porządku godzin: brzasku, dnia, zmierzchu i zmroku, na każdy dzień tygodnia. Wynikiem tej pracy jest współczesna wersja prastarej formy modlitewnika, zwana Księgą Godzin. Czytelnik będzie musiał sam znaleźć sposób, w jaki używanie tej Księgi Godzin może go umocnić w jego własnej podróży duchowej. Jednak czasami poprzez wymianę przemyśleń, my, którzy podróżujemy razem na ścieżce duchowej, możemy zachęcać się i pomagać sobie wzajemnie. Zatem, w tym duchu chciałbym podzielić się z Czytelnikiem, jak ścieżka duchowa, ucieleśniona w tej książce, wciąż przemienia moje życie.

Thomasa Mertona zacząłem po raz pierwszy czytać w 1958 roku. Mając wtedy czternaście lat, byłem zbyt młody, by właściwie docenić to wszystko, o czym pisał Merton. Natomiast, byłem w stanie wyczuć, że słowa Mertona o Bogu pochodzą z jego własnego, głębokiego doświadczenia Boga. W sposób niewyraźny, ale szczery, zrozumiałem, że czytanie Thomasa Mertona może pomóc mi odnaleźć moją drogę do Boga. Gdy skończyłem szkołę średnią, wstąpiłem do klasztoru trapistów opactwa Gethsemani w stanie Kentucky, USA, gdzie żył Merton. Mój mistrzowski plan był taki, aby wstąpić do klasztoru, tak aby Merton mógł prowadzić mnie w moim poszukiwaniu Boga. I, niesamowita rzecz, tak się stało. Jako nowicjusz, pod opieką Mertona w roli mistrza nowicjatu, spotykałem się z nim regularnie sam na sam w celu kierownictwa duchowego.

To, co cenię najbardziej z moich chwil z Mertonem, to nie jakaś szczególna rzecz, którą powiedział. Raczej największym skarbem jest to wszystko, co mówił, co sprowadzało się do zaproszenia do przyłączenia się do niego, by słuchać Boga w ciszy. To jest to zaproszenie, które ja słyszę w każdym fragmencie tej książki. Mam nadzieję, iż gdy będziecie modlili się z tą książką, będziecie słyszeli Mertona rozszerzającego to zaproszenie także do Was, zapraszającego Was do słuchania w ciszy, oddawania się ciszy, odkrywania samemu, jak cierpliwie Bóg czeka w ciszy na to, aby cały ten Twój wewnętrzny hałas sam się wyczerpał tak, abyś ty w końcu, zubożały i pusty, mógł zacząć słuchać Boga powołującego Ciebie i wszystkie rzeczy do istnienia poprzez słowo.

Nie musisz tak bardzo szukać, aby odkryć to zaproszenie do słuchania tego, co rozbrzmiewa we wszystkim, o czym mówi Merton. Odkryjesz to wezwanie do słuchania, jak powoli będziesz przechodził nad jego słowem tak, aby nie tylko nie pominąć tego ukrytego skarbu, do którego odkrywania on ciebie zaprasza. Rzeczą rozbrajającą jest fakt, że w miarę jak uczysz się słuchać, zaczynasz uświadamiać sobie, że tym skarbem jest sama obecność Boga w Tobie, który wypowiadając słowo, powołuje Ciebie do istnienia jako kogoś, kogo Bóg uważa za skarb na wieki.

Gdy w ten sposób uczymy się czytać Mertona, to pauzy pomiędzy zdaniami stają się dłuższe. Cisza zrodzona pojedynczą, zatrzymującą myśl frazą, pogłębia się. W tej uważnej ciszy zaczynamy zdawać sobie sprawę, że spokój Boga, cichy głos, rozlegający się w słowach Mertona, rozbrzmiewa wewnątrz nas samych i w każdej przemijającej godzinie naszego życia. Zatem, jest to duch, w którym, mam nadzieję, siedzicie nad modlitwami, poezjami i psalmami Thomasa Mertona - nie szukając jedynie informacji, czy nawet inspiracji, ale zapadacie się w głębie ciszy, której nie jesteście w stanie nazwać, czy domagać się, czy pojąć.
Pochylając się w ten sposób nad pismami Mertona możesz zaczynać wyczuwać, że on przemawia bezpośrednio do Ciebie, gdy mówi:

Nie jest łatwo podejmować wysiłek wypowiedzenia tego, co wiem, a nie mogę wyrazić. Właściwie odnoszę wrażenie, że ujrzeliście coś najbardziej drogocennego - a jednocześnie najbardziej dostępnego. Rzeczywistość, która jest obecna dla nas i w nas: nazwijmy ją Istota, nazwijmy ją Atman, nazwijmy ją Pneuma... , czy Cisza. A prosty fakt, iż poprzez bycie uważnym, poprzez naukę słuchania (czy odzyskiwania naturalnej zdolności słuchania, której nie można się nauczyć, tak jak oddychania), możemy sami znaleźć, pogrążeni w takiej szczęśliwości, której nie można wytłumaczyć: szczęście zjednoczenia się ze wszystkim, co jest ukryte pod pojęciem Miłości, dla której nie może być żadnego wytłumaczenia. Sądzę, że największe zadowolenie przynosi mi fakt, że rozpoznajemy się wzajemnie w tej metafizycznej przestrzeni ciszy i szczęśliwości, i wyczuwamy w pewien sposób na moment, że jesteśmy „napełnieni rajem, choć o tym nie wiemy."

   Nie wiemy, że jesteśmy pełni raju, ponieważ jesteśmy tak napełnieni naszym własnym zgiełkiem, iż nie możemy słyszeć Boga radującego się nami i wszystkimi rzeczami w stworzeniu. Wobec tego, Merton ukazuje nam drogę do domu. On oddaje się Bogu w ciszy. Oddaje się tak całkowicie Bogu w ciszy, że gdy zaczyna mówić, jego głos i głos Boga zlewają się ze sobą w polifonii łaski i chwały, co powoduje, że nasze własne serca zaczynają się ożywiać i przebudzać.

Jest to ten moment, kiedy możemy docenić, jak zawartość tej książki płynnie wtapia się ze swoją strukturą w „Księgę Godzin", gdyż godzina po godzinie możemy uczyć się słuchać polifonii Boga rozbrzmiewającej we wszystkim, co słyszymy. I tak godzina po godzinie uczymy się nie wierzyć w i wyrzucić z siebie fałszywe komentarze, które wychodzą z ukrytych zakamarków naszych umysłów. To godzina po godzinie, jak przychodzi nam odkrywać, że ta pozorna kakofonia dzwoniących telefonów, przepływającego ruchu ulicznego, tych wielu ludzi mówiących tak wiele rzeczy, jest rozbrzmiewającą w świecie polifonią Boga. W miarę jak uczymy się rozpoznawać i słuchać tej polifonii, ulegamy przemianie. W trakcie naszej przemiany zaczynamy uświadamiać sobie, że „jesteśmy napełnieni rajem, choć o tym nie wiemy".

      I tak oto trzymasz w swoich rękach sposób dołączenia się do Mertona na ścieżce słuchania. Wyczuwam, że Thomas Merton jest w jakiś sposób w pobliżu, czekając w każdej rzeczy, którą wypowiada, aby zachęcić Cię, abyś nie wątpił, iż wszystko to Bóg może osiągnąć w Tobie, wszystko to Bóg może wyrazić poprzez Ciebie, jeśli oddasz się Bogu w ciszy.

JAMES FINLEY


Fragment:

NIEDZIELA
BRZASK
Mam czas jedynie na wieczność.

Werset otwierający

Wielbienie i kantyki uprzedzają
każdego dnia śpiewające dzwony, które budzą słońce.
Otwórz sekretne oko wiary
i pij te głębie niewidzialnego światła.

Hymn

Gdy psalmy zadziwiają mnie swoją muzyką,
a antyfony odurzają,
Duch śpiewa: zapada się dno mojej duszy.

A z wnętrza mojej piwnicy
Miłość, głośniej niż grom,
otwiera niebo wolnego powietrza.

Budzą się nowe oczy.

Na skrzydłach ślę w świat imię Miłości,
a pieśni wokół mnie wyrastają jak dżungla.
Chóry wszystkich stworzeń śpiewają melodie,
które w Edenie grał Twój Duch.

Zebry i antylopy, i rajskie ptaki
jaśnieją na powierzchni otchłani,
a ja jestem pijany wielkim odludziem
szóstego dnia w Księdze Rodzaju.

Antyfona

Najcudowniejszą chwilą dnia jest ta, kiedy stworzenie w swojej niewinności prosi jeszcze raz o pozwolenie, by „istnieć", tak jak zrobiło pierwszego poranka.

Psalm

Pierwsze świergoty budzących się ptaków oznaczają point vierge brzasku
pod niebem, ale jeszcze bez rzeczywistego światła,
chwilę podziwu i niewyrażalnej niewinności,
gdy Ojciec w doskonałej ciszy otwiera ich oczy.
Mówią do Niego nie płynną pieśnią, lecz budzącym się zapytaniem,
które jest ich początkiem,
ich stanem w point vierge.

Ich natura pyta, czy to już czas, by „istniały".
On im odpowiada: „Tak".

Wtedy kolejno się budzą i stają się ptakami.
Zaczynając śpiewać, wyraźnie okazują, że są ptakami.
Po chwili będą w pełni sobą i nawet będą latać.

Tymczasem najcudowniejszą chwilą dnia jest ta,
kiedy stworzenie w swojej niewinności prosi jeszcze raz o pozwolenie, by „istnieć",
tak jak zrobiło pierwszego poranka.

Cała mądrość stara się zebrać i objawić w tym ciemnym i słodkim miejscu.
Ludzka mądrość nie odnosi sukcesu,
gdyż popadliśmy w samokontrolę i nie możemy nikogo prosić o pozwolenie.
Zwracamy się ku naszym porankom jak ludzie o niezrażonej determinacji.
Znamy czas i dyktujemy warunki.
Wiemy, która jest godzina.

Dla ptaków nie jest to czas, o którym rozmawiają,
lecz dziewicze miejsce między ciemnością a światłem,
między niebytem a bytem.

Dlatego budzą się drozdy i kardynały.
Następnie wróble - śpiewaki i strzyżyki.
Na samym końcu gołębie i kruki.

Tu tkwi niewypowiedziana tajemnica: raj jest wszędzie wokół nas, a my tego nie pojmujemy.
Jest szeroko otwarty. Miecz został zabrany, lecz my o tym nie wiemy:
poszliśmy „jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa".
Światła zapalone. Zegary tykają. Termostaty pracują. Piece pieką. Elektryczne golarki zakłócają fale radiowe.
„Mądrość", woła diakon świtu, ale my nie słuchamy uważnie.

Antyfona

Są tam krople rosy wyglądające jak szafiry w trawie, gdy tylko pojawia się poranne słońce, a liście poruszają się dotknięte cichym lotem uciekającego gołębia.

Psalm

Dzisiaj, Ojcze, to błękitne niebo Cię wychwala.
Sławi Cię delikatna zieleń i pomarańczowe kwiaty tulipanowca.
Odległe niebieskie wzgórza wielbią Cię wraz ze słodko pachnącym powietrzem, pełnym lśniącego światła.
Migocące muchołówki sławią Cię
wraz z ryczącym bydłem i przepiórkami w oddali.
I ja także, Ojcze, wysławiam Cię wraz ze wszystkimi moimi braćmi,
a oni udzielają głosu mojemu sercu i mojej ciszy.
Jesteśmy wszyscy jedną ciszą i różnorodnością głosów.

Zebrałeś nas razem,
uczyniłeś z nas jedno i wielu,
umieściłeś mnie tutaj pośrodku jako świadka, jako świadomość i radość.

Jestem tutaj.

We mnie obecny jest świat, i Ty jesteś obecny.
Jestem ogniwem w łańcuchu światła i obecności.

Uczyniłeś mnie czymś w rodzaju środka, ale środka, który jest nigdzie.
A mimo to jestem „tu".
Bycie tutaj, z ciszą Synostwa w sercu,
oznacza bycie środkiem, w którym wszystkie rzeczy upodabniają się do Ciebie.
To z pewnością wystarczające dla bytu przygodnego.

Modlitwa po psalmie

Błagam Cię, byś zachował mnie w tej ciszy, tak abym mógł się od niej uczyć
słowa Twojego pokoju
i słowa Twojego miłosierdzia,
i słowa Twojej łagodności wobec świata:
i może by przeze mnie Twoje słowo pokoju stawało się słyszalne
tam, gdzie od dawna nikt nie może go usłyszeć.

Czytanie

Kontemplacja to odpowiedź na wezwanie: wezwanie od Tego, który nie ma głosu, a który mimo to przemawia we wszystkim, co istnieje, i który przede wszystkim przemawia w głębokościach naszego własnego istnienia: gdyż my sami jesteśmy Jego słowami. Jednakże jesteśmy słowami, które mają okazać Mu wzajemność, mają Mu odpowiedzieć, naśladować Go, a nawet w pewien sposób posiadać Go i wyrażać. Kontemplacja jest tym echem. Jest to głęboki rezonans w najskrytszym ośrodku naszego ducha, w którym nasze prawdziwe życie zatraca odrębny głos i rozbrzmiewa majestatycznością i miłosierdziem Żyjącego i Ukrytego. On sam odpowiada w nas, a ta odpowiedź jest Bożym życiem, Bożą kreatywnością, czynieniem wszystkich rzeczy nowymi. My sami stajemy się Jego echem i Jego odpowiedzią. Jest to tak, jakby stwarzając nas, Bóg zadał pytanie, a rozbudzając nas do kontemplacji, odpowiedział na nie, tak iż kontemplatyk jest zarazem i pytaniem, i odpowiedzią.

A wszystko skupia się w jednej świadomości - nie twierdzeniu, a doświadczeniu: „Ja Jestem".

Cisza

Responsorium

Rzeczy Czasu są w zmowie z wiecznością.

Kantyk

Spójrz wysoko na ptaki! Czyż do nich należy ta pieśń
przelatująca w leśnym świetle,
raniąca słuchacza tak promiennymi strzałami?

Więcej niż pora roku narodzi się tu, przyrodo,
w twoim świecie ciężarnych luster!
Milczące powietrze oczekuje jednej nuty,
jednego światła i jednego promienia, i będzie źródłem aniołów:
jedna chwila, jedno spojrzenie na lśniący staw, i wtedy
asperges me! słodkie pustkowie, i spójrz! jesteśmy odkupieni!

Od momentu, gdy ziarno ognia
tlące się w sercu każdej żyjącej istoty,
które Bóg sadzi swoją niepodzielną mocą -
grzebie swą myśl zbyt rozległą dla światów
w ziarnie i korzeniu oraz źdźble i kwiecie,

aż do chwili, gdy w zadziwiających światłocieniach,
przeciążając pobożną ciszę wiosny,
stworzenie przekonuje się, że napór jego wiecznej tajemnicy
jest zbyt straszny, by go wytrzymać.

Jakkolwiek patrzymy, spójrzmy! Skały i drzewa,
pastwiska i wzgórza, i strumienie, i ptaki, i firmament,
i nasze dusze rozbłyskują w nas samych i oblewają nas światłem,
podczas gdy dziki krajobraz, nieznany, nieodwiedzany,
dźwiga snopy czystego, przemieniającego ognia.

I wtedy, o, wtedy zapisany obraz, wyćwiczony w poświęceniu,
głęboka, zjednoczona potrójność odbita w naszej najgłębszej istocie,
lśniąca znakomitą zgłoską takiej intuicji,
przemienia się wewnętrznie
i zasiewa to światło głęboko w sercu ciemności i zapomnienia,
a następnie pogrąża się, by odkryć płomień.

Prośby

Modlitwa Pańska

Modlitwa na zakończenie

Z włosami niemal stojącymi dęba i szeroko otwartymi oczyma duszy jestem obecny,
wcale tego nie pojmując, w tym niewypowiedzianym Raju, i oglądam tę tajemnicę,
tę szeroko otwartą tajemnicę, która jest dostępna dla każdego,
za darmo, a nikt nie zwraca na nią najmniejszej uwagi.

O raju prostoty, samoświadomości - i samozapomnienia - wolności, pokoju. 


W tej samej kategorii:

Zobacz także

Gloria24.pl w oczach klientów

Witam serdecznie, napiszę szczerze, że Wasza ksiegarnia zrobiła na mnie ogormnie wrażenie. Jeszcze w żadnym sklepie nie spotkałam się z tak miłą obsługą. Tyle starania o to, by klinet otrzymał zamówione produkty do domu. Jestem również ogromnie zaskoczona Waszym zainteresowaniem ludźmi, którzy u Was kupują. Jestescie ciekawi, czy podoba im sie książka, czy dotarła w doskonałym stanie, co nas interesuje i takie różne sprawy.

Sylwia

Jestem jednocześnie bardzo pozytywnie zaskoczony prywatnym i osobistym podejściem właściciela Glorii do własnych klientów. Dziękuję za wiadomość.

Rafał

Muszę przyznać, że Państwa Internetowa oficyna jest bardzo wygodną księgarnią - głównie dzięki szerokiemu wyborowi i kompozycji książek z różnorodnych wydawnictw katolickich - tak więc zamiast przeglądać 10 różnych wydawniczych linków, najczęściej wchodzę na stronę Państwa księgarni.

Izabella

Jeszcze raz Państwu dziękuję za tak staranne, uwzględniające życzenia klienta załatwienie mojego zamówienia. Jesteście naprawdę znakomici.

Piotr

Przeglądanie katalogu i kupowanie w "Gloria24" to prawdziwa przyjemność. Jest wiele naprawdę ciekawych i mądrych pozycji, wartych posiadania i czytania. Wiele tych pozycji już posiadam, ale z chęcią polecam znajomym. Jakość wykonywanych usług też jest wysoka, przesyłki starannie zapakowane, książki nie uszkodzone, dobrej jakości, docierają dość szybko. Pozdrawiam serdecznie. Z poważaniem

R. I.

Recenzje naszych użytkowników: Księga godzin

Talent - wizualizacjaPłacimy za recenzje!
Napisz recenzję tego produktu i zbieraj Talenty. Więcej informacji »

Gloria24.pl zastrzega sobie prawo do niepublikowania wszystkich nadesłanych komentarzy.

ocena: 6/6Polecam.
Bardzo dobry modlitewnik oparty na tekstach T. Mertona. Pozwala na życie w rytmie dnia, na zwrócenie uwagi na rzeczy, które mogą całkowicie odmienić nasze życie. A są to rzeczy niepozorne - bo przecież w tym, co głupie w oczach świata, Bóg sobie upodobał...
Dodano 2010-03-09 15:57:43 przez problematyk
ocena: 6/6"Księga Godzin"
Słowo zawarte w Księdze można usłyszeć całym sobą : umysłem, sercem i wolą, wzbudza wewnętrzne poruszenia i pragnienia. Modlitwa - miłość w niej zawarta pomaga stworzyć chwilkę spełnienia.
Dodano 2009-04-24 21:30:59 przez mojra57
ocena: 6/6Rekolekcje z Tomaszem Mertonem
W życiu modlitewnym każdego człowieka są takie chwile kiedy dobrze jest wprowadzić jakąś zmianę, choćby na jakiś czas. Mogą to być takie małe rekolekcje „w codzienności”. Dzisiaj chcę Wam pokazać książkę, która zawiera pewną ciekawą propozycję. „Księga Godzin” to zaproszenie do spędzenia tygodnia w rytmie modlitwy liturgicznej Kościoła zwa nej Liturgią godzin. Jest to zbiór tekstów, wierszy i modlitw Tomasza Mertona ułożony w formie małego brewiarza. Sławny mnich-trapista miał wyjątkowy dar prostego i równocześnie esencjonalnego pisania o sprawach ducha i kontemplacji. Książka skomponowana przez Kathleen Deignan jest równocześnie ciekawym, awangardowym modlitewnikiem i świadectwem głębokiego życia wewnętrznego Mertona. Taka lektura to dobra sposobność do przyjrzenia się własnej modlitwie w towarzystwie tak wyjątkowego mnicha-poety.
Dodano 2009-03-20 09:04:54 przez Skryba

Aby dodać swoją opinię musisz się zalogować.

^ na gorę: Księga godzin ^

Twój koszyk jest pusty

zobacz koszyk»
zobacz promocje»
szukanie zaawansowane »
Wspieramy fundacja Zdążyć z Pomocą
© 2005 - 2010 Księgarnia religijna gloria24.pl ul. Ostatnia 1C, 31-444 Kraków, tel.: 0801-00-33-80, fax: 012-411-14-52

Nasze tagi w Gloria24.pl: Thomas Merton, książki religijne, książki katolickie, biografie świętych, Biblia, cudowny medalik, Chrystus, Maryja, ksiądz Jerzy Popiełuszko, Jan Paweł II, Ojciec Święty, Cud glorii, Santo subito, Kościół, Biblia Tysiąclecia, e-booki, religioznawstwo, śpiewniki, ochrona życia.