Opis
Dzisiejsze czasy nie sprzyjają kościelnej muzyce. W epoce wszechobecnych
dźwięków, kiedy muzyka dyktuje nastroje i humory, kiedy większość
ludzie nie może się bez niej obejść (a przynajmniej tak się zdaje),
muzyka kościelna - jak każda muzyka podlegająca tym samym prawom, a
jednocześnie tak inna ze względu na swe przeznaczenie - ma się marnie.
Nie myślimy też o niej. Raczej przyjmujemy, że jest pożyteczna – i
przestajemy nad nią się zastanawiać. Traktujemy ją często - zwłaszcza
księża - jako niekonieczny ozdobnik tekstu, który przecież można
przeczytać. Może jesteśmy zbyt bezkrytyczni? Może nasze czasy nie
doceniają kościelnej pieśni, ulegając zbytnio modom, chęci, by było
„przyjemnie”, bo przecież po to jest muzyka... Warto więc na chwilę, bez
zniecierpliwienia, że ktoś rozszczepia włos na czworo, posłuchać tych,
którzy liturgiczną muzykę nie tylko wykonywali, żyli nią, czerpali z
niej, ale - co dziś rzadsze - poważnie o niej myśleli. Pozwólmy więc
mówić wymownym świadkom, pozostawiając sobie tylko obowiązek krótkiego
komentarza.
Informacje dodatkowe
| Rodzaj okładki | Miękka |
|---|---|
| Autor | Paweł Bębenek |
| ISBN | 978-83-60626-00-9 |
| Liczba stron | 0 |
