Książka „Tajemnica Całunu” prezentuje i
konfrontuje różne opinie na temat Całunu Turyńskiego. W przystępny, a
zarazem intrygujący i rzetelny sposób profesor Idzi Panic przedstawia
owoc swojej pracy, trwającej od połowy lat osiemdziesiątych XX wieku
praktycznie po dzień dzisiejszy: prezentując wyniki badań wielu
znakomitych i uznanych specjalistów z różnych dziedzin, poszukuje
odpowiedzi na pytanie, czym tak naprawdę jest Całun Turyński: wielkim
fałszerstwem, mistyfikacją średniowiecznego oszusta, dziełem artysty czy
autentycznym płótnem, na którym odbiły się ślady umęczonego Zbawiciela?
Gdzie rozpoczęła się historia Całunu i jaki jest jego związek z
Mandylionem z Konstantynopola i Edessy oraz płótnem w Lirey we Francji i
kiedy pojawił się w Turynie?
Niewiele jest
przedmiotów na Ziemi, które byłyby tak starannie i zarazem
wszechstronnie przebadane, jak Całun Turyński. Trudno znaleźć
obiekt,
w którego rozpoznanie zaangażowałoby się tak wielu znakomitych i
zarazem uznanych specjalistów, reprezentujących niezmiernie rozległą
paletę
specjalności
naukowych, od nauk matematyczno-przyrodniczych, przez astronomię,
medycynę, nauki historyczne, archeologię, nauki inżynieryjne (na
przykład specjalistów badania materiałów), a nawet ostatnio także
informatykę. Za tymi badaczami stoją
znamienite
ośrodki naukowo-badawcze, chlubiące się
mianem
wiodących na
świecie
w swoich specjalnościach. Tej klasy specjaliści nie pozwoliliby więc
sobie na kierowanie się
emocjami
w badaniach nad Całunem Turyńskim – a wyniki, które osiągnęli,
zasługują
na
uwagę. Jakie to wyniki i do jakich prowadzą
nas
wniosków – powie nam książka „Tajemnice Całunu”.
„Do napisania
tej książki przystąpiłem dopiero po przejrzeniu całej dostępnej
literatury i wyników badań – napisał profesor Panic we Wstępie. –
Oznacza to, że prezentowane tu wnioski traktuję, po pierwsze, jako
raport z aktualnego stanu badań oraz współczesnej wiedzy, jakiej
dostarcza nam nauka na temat Całunu. Po drugie, zapoznanie się
z wynikami badań specjalistów z zakresu nauk
matematyczno-przyrodniczych, a także przegląd prac historyków (w
niektórych przypadkach również ich konfrontacja z dostępnymi źródłami)
pozwala mi z pełnym przekonaniem uznać, że zaprezentowany czytelnikom
obraz oddaje faktyczne losy Całunu i istotę tego, czym to Płótno
naprawdę jest.”